Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Gęba władzy

Treść

Afera podsłuchowa jest szeroko komentowana w największych gazetach finansowych świata, to ważne źródło informacji dla inwestorów.

Sprawa pokazuje, co o perspektywach gospodarczych Polski myślą sami rządzący w naszym kraju.

Inwestorzy postrzegają nasz kraj jako ten, który zanotował w ostatnim ćwierćwieczu ponaddwukrotny wzrost dochodu narodowego. Z drugiej strony chcą zrozumieć, dlaczego Polska pozwoliła sobie narzucić kosztowne regulacje, które sprawiają, że nasza produkcja nie jest konkurencyjna na rynkach pozaunijnych. To samo dotyczy rozwiązań, które powodują, że Polacy milionami emigrują za granicę.

Dla inwestorów zagranicznych obraz elit, które rządzą krajem, jest kluczowy. To na jego podstawie będą odpowiadać na pytanie, czy są w Polsce osoby zdolne do wydobycia kraju z zapaści, która daje szanse na długoterminowe inwestycje, czy też lepiej nastawić się na korupcyjne krótkoterminowe spekulacje.

Niestety, z afery taśmowej zagraniczni inwestorzy dowiadują się, że motywem działań NBP może być chwilowe polepszenie sytuacji rządu.

Dowiadują się też, w jaki sposób w Polsce wybiera się ministrów finansów, z rzekomo „patriotycznym zacięciem”, że oligarchowie wykorzystują państwo do własnych interesów, a Polska po przyjęciu traktatu lizbońskiego jest w fazie likwidacji instytucjonalnej.

Ważną eksponowaną informacją jest też diagnoza polskiego udziału w wojnach NATO, który kosztuje nas dziesiątki miliardów, bezceremonialnie wypowiadana przez urzędującego szefa MSZ, z którą zgadza się były wicepremier.

Z afery taśmowej wyłania się obraz, w jaki sposób w Polsce dobiera się fachowców na najwyższe stanowiska. Tłumaczenie ministra skarbu, że w przypadku kluczowych nominacji decyzje pochodzą z „dużych wierchów”, a on je tylko „żyruje” i musi umieć tym procesem „zarządzać”, choć wie, że polecane osoby nie mają żadnych kwalifikacji, to ważny sygnał dla potencjalnych inwestorów.

Zwłaszcza że jednym z antybohaterów afery jest osoba organizująca pracę Komisji Nadzoru Finansowego.

Opinia publiczna w Polsce powinna tę sprawę potraktować z najwyższą powagą, bo od niej zależy, czy w przyszłorocznych wyborach nastąpi wymiana elit władzy na lepsze, czy też proces upadku Polski będzie kontynuowany.

Dr Cezary Mech
Autor jest absolwentem IESE, byłym zastępcą szefa Kancelarii Sejmu RP, prezesem UNFE i podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów, autorem programu gospodarczego PiS z 2005 roku.
Nasz Dziennik, 26 czerwca 2014

Autor: mj