Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Manewry z S-300

Treść

W obwodzie kaliningradzkim i na okolicznych wodach Rosja prowadzi ogromne manewry wojskowe.
Ćwiczenia Zachodniego Okręgu Wojskowego odbywają się także na innych poligonach w europejskiej części Rosji. Nie podano liczby żołnierzy uczestniczących w manewrach. Marynarka Wojenna poinformowała o zaangażowaniu 30 okrętów. Na czas ćwiczeń postawiono w stan gotowości bojowej kompleksy obrony powietrznej S-300, jak się określa, dla „ochrony bezpieczeństwa operacji”. Są przeznaczone do rażenia celów powietrznych (samolotów i rakiet balistycznych), mają zasięg 75-200 km, w zależności od wersji. Teren patrolują bombowce dalekiego zasięgu Tu-22M3, operują samoloty uderzeniowe, bombowe, transportowe i radiolokacyjne maszyny rozpoznawcze dalekiego zasięgu A-50.
Przedstawiciele rosyjskiego resortu obrony podkreślają, że specyfiką prowadzonych ćwiczeń jest sprawdzenie skoordynowanego działania ugrupowań różnych rodzajów sił zbrojnych – marynarki wojennej (Floty Bałtyckiej), wojsk powietrzno-desantowych i sił powietrznych. Marynarze poza okrętami różnych rodzajów wystawili też oddziały desantowe piechoty morskiej. We wtorek żołnierze tych oddziałów przećwiczyli zajmowanie „budynków dzielnicy mieszkalnej”. Ćwiczyli też strzelanie, podkładanie i wysadzanie min oraz ewakuację rannych.
Celem operacji jest „zintegrowane rażenie przy pomocy uzbrojenia wysokiej precyzji obiektów krytycznie ważnych potencjalnego przeciwnika”. Nie wiadomo, czy pociski krótkiego zasięgu Iskander zostały dyslokowane na obszarze królewieckiej enklawy. Rakiety o zasięgu do ok. 500 km Iskandery (w wersji M i nowszej K z pociskami manewrującymi) stają się głównym uzbrojeniem jednostek rakietowych rosyjskich wojsk lądowych.
Dowództwo do oceny działania poszczególnych formacji używa bezzałogowych samolotów latających nad terenem ćwiczeń. Obraz z latających kamer trafiać ma do punktów dowodzenia na poligonie oraz do sztabu operacji. Generałów interesuje, jak działa nowy „centralny system zautomatyzowanego dowodzenia, rozpoznania, rażenia, wojny radioelektronicznej, łączności i zabezpieczenia informacyjnego”.
Piotr Falkowski
Nasz Dziennik, 14 czerwca 2014

Autor: mj