Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Razem o Ukrainie

Treść

Szef węgierskiej dyplomacji Tibor Navracsics (FOT. M. MAREK)

Nie ma większych różnic między Polską a Węgrami w ocenie sytuacji na Ukrainie – taki wniosek płynie po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego i Tibora Navracsicsa.

– Naszym wspólnym interesem jest niezależna i demokratyczna Ukraina, która zachowuje integralność terytorialną oraz szanuje prawa mniejszości zawarte w Konwencji Rady Europy – oświadczył Tibor Navracsics podczas wspólnej konferencji obu ministrów. To nawiązanie do wcześniejszych deklaracji węgierskiego rządu w sprawie przestrzegania praw węgierskiej mniejszości na Ukrainie. Sikorski podkreślił z kolei, że to, co się dzieje na wschodzie Ukrainy, „gdzie przez granicę z jednego kraju do drugiego przechodzą nieproszone kolumny wojsk, czołgów i transporterów, to agresja”. Polska i Węgry liczą na to, że jutro podczas posiedzenia Rady Europejskiej zostaną podjęte decyzje UE w sprawie sytuacji na Ukrainie.

Ponadto ministrowie dyskutowali o kwestiach związanych z polityką bezpieczeństwa energetycznego. Tibor Navracsics powiedział dyplomatycznie, że „polskie inicjatywy na tym terenie są bardzo ważne i będziemy je wspierać”. Ale nie powiedział konkretnie, co ma na myśli. Nie wiadomo też, czy Węgrzy będą wspierać polskie inicjatywy podczas posiedzenia Rady Europejskiej. Sikorski argumentował, że opłaca nam się występowanie wspólne na forum unijnym jako Grupa Wyszehradzka (razem z Czechami i Słowacją), bo dysponujemy na forum RE taką samą siłą głosów jak Niemcy i Francja razem wzięte.

KL
Nasz Dziennik, 15 lipca 2014

Autor: mj