Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Z deszczu pod rynnę

Treść

Do końca roku Urząd Marszałkowski we Wrocławiu ma przejąć od PKP PR przewozy pasażerskie. Do tej pory samorząd województwa jedynie dotował regionalne przewozy, negocjując co roku z PKP PR wysokość tych środków. Kiedy była ona zbyt mała - partner zamykał linie. Marszałek sejmiku wojewódzkiego Marek Łapiński (PO) zapowiedział przyspieszenie budowy wschodniej obwodnicy Wrocławia, tzw. Drogi Bielany - Łany - Długołęka oraz utworzenie w urzędzie marszałkowskim odrębnego wydziału zajmującego się turystyką. Najwięcej pytań i wątpliwości budzi jednak stan dolnośląskiej służby zdrowia. Ma za nią odpowiadać wicemarszałek Piotr Borys (PO), który w poprzednim zarządzie zajmował się... kulturą i sztuką. Radni PiS domagali się już od dawna przedstawienia przez zarząd województwa strategii rozwoju dolnośląskiej służby zdrowia. Do dzisiaj jednak tego się nie doczekali. Borys stwierdził jedynie, że obecny zarząd ma już taką strategię. Pytany o postulowane przez PiS obniżenie wkładu finansowego z 50 do 25 proc. wymaganego od gmin przy pozyskiwaniu środków unijnych Łapiński powiedział, że po raz pierwszy słyszy o takim wniosku opozycji. Zapowiedział, że każde merytoryczne decyzje dotyczące Regionalnego Programu Operacyjnego będą konsultowane zarówno na posiedzeniach zarządu, jak i komitetu koordynującego ten program. Nawet jeśli taka propozycja zostanie zgłoszona, to osobiście uważam, iż nie powinniśmy zmieniać raz uzgodnionego sposobu rozdziału środków unijnych. Uważam i będę do tego dążył, aby rozpocząć prace nad ewentualnym zwiększeniem środków finansowych w programie "transport", będę natomiast przeciwny obniżaniu o połowę partycypowania w tych kosztach samorządów gminnych - twierdzi Łapiński. Przeciwnego zdania jest burmistrz Kłodzka Bogusław Szpytma. Uważa on, że wszyscy włodarze wsi, gmin, miast powinni poprzeć wniosek radnych PiS, bo nie stać ich na dostosowanie się do decyzji poprzedniego zarządu województwa. Ustosunkowując się do działań zaproponowanych przez nowy zarząd województwa, przewodniczący Klubu Radnych PiS w dolnośląskim sejmiku Paweł Hreniak powiedział nam, że "wpadliśmy z deszczu pod rynnę". - Deszczem był zarząd kierowany przez Andrzeja Łosia (PO), a rynną jest gremium, któremu obecnie przewodniczy Marek Łapiński (PO). Ten zarząd jest nawet gorszy merytorycznie od poprzedniego, bo jego dwaj członkowie - Piotr Borys i Zbigniew Szczygieł, nie mają odpowiednich kwalifikacji do zajmowania się powierzonymi im zadaniami - twierdzi Hreniak. Marek Zygmunt, Wrocław "Nasz Dziennik" 2008-03-13

Autor: wa